Osetia Północna - Aktualności
Na pomoc Japonii
Osetia Północna | Data publikacji: 31-03-2011
Piętnastu wolontariuszy z Duchownego Zarządu Muzułmanów Osetii Północnej zgłosiło chęć wyjazdu do Japonii. Chcą pomóc mieszkańcom, którzy ucierpieli w wyniku ostatnich kataklizmów.
Zarząd Muzułmanów
zwrócił się o pomoc w organizacji wyjazdu do rosyjskiego MSZ-u i ambasady Japonii.
Według przedstawiciela DZM ochotnicy będą pracowali w miejscach wskazanych im
przez japońskie władze. Zwraca on też uwagę, że religia islamska nakazuje pomoc
sąsiadowi w trudnym dla niego czasie.
Feliks Cokow z Duchownego Zarządu Muzułmanów przypomina sobie, jak w drugiej
połowie lat osiemdziesiątych wielu jego znajomych pojechało likwidować skutki
awarii w Czarnobylu. Jeden z jego bliskich przyjaciół zmarł wtedy w wyniku
napromieniowania. Jednak Cokow nie boi się jechać do Japonii.
„Co możemy robić w Japonii? Oprócz elektrowni „Fukushima”, widzieliśmy w telewizji gigantyczne zniszczenia. Kilka dni temu słyszeliśmy, że władze Japonii są gotowe przyjąć każdą pomoc. I my, muzułmanie Północnej Osetii zdecydowaliśmy zaoferować taką pomoc. Piętnaście osób, które potrafią jeździć traktorem albo pracować łopatą. Chcemy to zrobić bezpłatne. Rekompensaty oczekujemy jedynie od Najwyższego Allacha. Dlaczego to robimy? Prorok Mahomet – pokój mu – mówił, że muzułmanin powinien okazywać miłość. Na przykład powinno się zaoferować pomoc sąsiadowi, który znalazł się w biedzie”. – przypomina Cokow .
„Nagrodę otrzymamy od Najwyższego. – potwierdza jeden z ochotników, niespełna
30-letni Zaurbek Gacalow – Fizycznie być może niewiele zrobimy, ale okażemy
wsparcie moralne. Chcemy pokazać naszemu narodowi, Kaukazowi, Rosji, że
muzułmanie to normalni ludzie, że pomagamy, kiedy inni popadają w biedę.
Kochamy nie tylko muzułmanów, ale cały świat. Chcemy jechać. Zrobimy co
będziemy mogli. Inszallah”.
Prawdopodobnie w następnym miesiącu do wyjazdu będzie gotowych kolejnych
piętnastu ochotników.
Źródło: www.ekhokavkaza.com



