Karaczajo-Czerkiesja - Aktualności
Matka zmarłego rekruta oskarża organy śledcze o bezczynność
Karaczajo-Czerkiesja | Data publikacji: 27-11-2011
Indira Goczijajewa, matka Taulan Goczijajewa, żołnierza-rekruta z Karaczajo-Czerkiesji, który zginął w Wołgogradzie w 2010 roku, skarży się na bezczynność organów ścigania i domaga się rzetelnego dochodzenia w sprawie śmierci swojego syna. „Chcę tylko jednego: żeby winni śmierci mojego syna byli należycie ukarani"- podkreśla kobieta. Według niej, syn przybył do jednostki wojskowej w Wołgogradzie 26 grudnia 2010 roku. Kobietę poinformowano, że jej syn kilka godzin po przybyciu zniknął i został uznany za dezertera. Zostawił w jednostce swój płaszcz, rzeczy osobiste i telefon. Zrozpaczona matka wraz ze swoim starszym synem, przyjechała na miejsce i rozpoczęła poszukiwania syna w pobliskich lasach i zabudowaniach. Bez rezultatu. Dopiero w styczniu 2011,w odległości ośmiu kilometrów od jednostki wojskowej, znaleziono jego ciało powieszone, ze śladami pobicia i uduszenia. Kobieta twierdzi, że istnieją zarówno podejrzani i świadków w sprawie. Jednak jej zdaniem policja nie podejmuje skutecznych działań.
Źródło: Kawkazskij Uzieł



